Ostatnie miesiące 2013 roku przyniosły wiele debiutów na London Stock Exchange i po spokojnym styczniu, znów ustawia się kolejka spółek gotowych na swoją pierwszą ofertę publiczną, czyli IPO (ang. Initial Public Offering). Jak podaje The Wall Street Journal (WSJ), eksperci JP Morgan oceniają, że wielu inwestorów chętnie ulokuje środki kupując udziały spółek nowych na giełdzie, zaś przedsiębiorcy nie zamierzają przegapić takiej okazji.

W październiku ubiegłego roku giełda papierów wartościowych w Londynie powitała przedsiębiorstwo pocztowe Royal Mail, w listopadzie swoje pierwsze notowanie świętowali Bonmarche Holdings oraz zarządzający znanym Muzeum Figur Woskowych Madame Tussauds, Merlin Entertainments. Pierwsze kroki w Londynie postawiła w poniedziałek rosyjska sieć handlowa Lenta, a kolejna spółka – internetowy sprzedawca sprzętu AGD, AO – już szykuje się do giełdowego startu. Co ciekawe, celem większości bieżących wejść na giełdę jest nie tylko pozyskanie nowego kapitału, ale w wielu przypadkach sprzedaż udziałów przez dotychczasowych właścicieli, czyli tzw. nowa emisja połączona z publiczną sprzedażą akcji.

Na przykład AO planuje zgromadzić 60 milionów funtów z emisji nowych akcji, zaś według informatorów WSJ, wartość udziałów przeznaczonych do sprzedaży, będących do tej pory w posiadaniu osób związanych ze spółką, jest kilkanaście razy wyższa i kapitalizacja rynkowa przedsiębiorstwa wyniesie około miliarda funtów. Podobnie stało się w przypadku debiutu Merlin Entertainments – spółka pozyskała 200 milionów funtów w ramach pierwszej oferty publicznej oraz ponad 750 milionów funtów z publicznej sprzedaży akcji przez dotychczasowych właścicieli.

Całkowita wartość IPO na londyńskim parkiecie wyniosła w ubiegłym roku powyżej 11 miliardów funtów, czyli ponad trzy razy więcej niż w 2012 roku. W tym roku, mimo braku inauguracyjnych notowań w styczniu, specjaliści przewidują dalszy ciąg szturmu debiutantów i jeszcze wyższe wyniki.