Wyjazdowe spotkania w interesach wydają się być doskonałą okazją by połączyć tzw. przyjemne z pożytecznym. Z jednej strony załatwiamy sprawy zawodowe – negocjujemy kontrakty, podpisujemy umowy sprzedajemy nasze produkty, z drugiej mamy możliwość odkrywania uroków nowych miejsc. Zazwyczaj jednak rzeczywistość podróży służbowych znacznie odbiega od tego wyidealizowanego obrazu. Dlaczego? Z prozaicznych powodów – albo brakuje nam czasu, albo… towarzystwa. Na całe szczęście znalazły się firmy, które postanowiły pomóc biznesmenom w znajdywaniu odpowiednich kompanów na czas wyjazdów w interesach.
Dzięki nowej generacji usług on-line możemy zmienić podróż służbową w bardziej wartościowe, społeczne doświadczenie. W jaki sposób? Dobierając sobie odpowiednie, interesujące towarzystwo na czas lotu czy pobytu w miejscu docelowym. Planely to serwis dla osób latających w delegacje. Jego użytkownicy rejestrują się w nim korzystając ze swojego profilu na Facebooku lub LinkedIn. Dzięki specjalnemu algorytmowi serwis generuje listę potencjalnie kompatybilnych (najlepiej dopasowanych do naszego profilu) osób, udających się w tym samym kierunku. Następnie użytkownicy wybierają sposób, w jaki chcą się ze sobą skontaktować. Dostępne opcje to e-mail lub… tranzyt na lotnisko. Usługa ta jest szczególnie popularna wśród osób udających się na duże wydarzenia takie jak konferencje czy festiwale muzyczne – w ten sposób mamy możliwość nawiązania relacji z osobami o podobnych upodobaniach zanim dotrzemy na miejsce.
Natomiast serwis Satisfly działa w oparciu o inny model – za jego pośrednictwem użytkownicy mogą wskazać swoje preferencje odnośnie pasażera siedzącego obok nas w czasie lotu. Wyboru można dokonać spośród następujących profili: „prywatny” ze wskazaniem na pracę lub relaks, albo „towarzyski” z opcją rozmowy biznesowej lub tzw. luźnej pogawędki. Podobnie jak w przypadku Planely, serwis korzysta z profili podróżnych na portalach społecznościowych oraz informacji o najczęstszych kierunkach wyjazdów służbowych. Po przeanalizowaniu dostępnych danych użytkownik otrzymuje maila zawierającego szczegółowe informacje dotyczące tego, dlaczego ta a nie inna osoba została wskazana jako idealny partner naszej podróży. Usługi Satisfly są dostępne dopiero od czerwca dla połączeń wykonywanych przez airBaltic, ale twórcy serwisu zapowiadają, że niedługo będzie można z nich skorzystać także w innych liniach lotniczych (linie KLM oferują już usługę Meet and Seat, która działając w oparciu o… profile na Facebooku i LinkedIn, umożliwia wybranie miejsca obok osoby, która wydaje nam się potencjalnie ciekawym towarzyszem lotu – przyp. aut.). Wniosek płynący z wyborów dokonywanych przez użytkowników Satisfly jest jeden – ludzie biznesu lubią nawiązywać nowe kontakty. 60% korzystających z serwisu decyduje się na profil towarzyski, z czego aż 60% preferuje opcję tzw. luźnej pogawędki.
Świat biznesu to także kobiety, często zmuszone do radzenia sobie z niechcianym towarzystwem w trakcie podróży służbowych. Z myślą o nich powstał serwis Maiden Voyage, za pomocą którego mają one możliwość spotkania innych pań będących właśnie w delegacji w tym samym miejscu. Głównym celem serwisu jest umożliwienie kobietom spędzenia czasu w miłym, damskim towarzystwie, bez konieczności obawiania się zarówno o swoje bezpieczeństwo jak i… konwenanse. Z Maiden Voyage korzysta obecnie ok. 2000 użytkowniczek.
Podróżowanie w miłym towarzystwie wydaje się być dobrym pomysłem. Podobnie jak możliwość wyboru osoby, z którą przyjdzie nam spędzić kilka godzin lotu. Jak myślicie, czy tego typu usługi mają szansę spotkać się z powszechnym zainteresowaniem i przynieść ich oferentom pokaźne zyski? A może uważacie, że wyjazd służbowy powinien kojarzyć się z pracą a nie nawiązywaniem nowych znajomości?